poniedziałek, 23 grudnia 2013

10. W końcu razem

-Facundo ja też cię kocham ale...
-Ciii...niczego więcej nie chcę wiedzieć-ujął mój podbródek i delikatnie pocałował
mimo woli odsunęłam się od niego z nie kontrolowanym uśmiechem- proszę cię bądź ze mną
-No nie wiem-wiedziałam, że chce być z nim ale chciałam go trochę pomęczyć
-No nie męcz go tak już-dopiero teraz odkryłam, że reszta ekipy nas obserwuje
-No dobra-przytuliłam go a on podniósł mnie do góry i okręcił wokół siebie-uspokój się!!
-Nigdy więcej cię nie skrzywdzę-postawił mnie na ziemie
-Mam nadzieje-już miał mnie pocałować
-Dobra wracajcie do pracy-reżyser wszystkich zaskoczył-teraz scena z..-reszty nie usłyszałam bo Facu mnie pocałował ach czułam się tak wyjątko, zagrałam potem jeszcze parę scen niestety bez Facunda o tak teraz to niestety a przed tem to byłam załamana, że muszę z nim grać.
-Chodź teraz będziesz ze mną-z moich rozmyśleń wyrwał mnie Facu
-Co?-nie słuchałam go
-Co ty taka rozkojarzona? Zakochałaś się czy co?
-Tak zakochałam się
-W kim- Facu zaczął się nerwowo rozglądać po sali
-W tobie idioto-złapałam go za ramiona
-To dobrze-złapał mnie za rękę i zaprowadził do swojego mieszkania
Gdy weszłam do pokoju wszystko mi się przypomniało ta noc, to jak mi pomógł i to jak mię uratował.
-Jeszcze nie wyniosłam stąd swoich rzeczy
-A już się wprowadzasz
-Co?-jego słowa mnie zdziwiły, Facu podszedł do szafki i coś wyciągnął
-Cande czy zostaniesz moją żoną?-tego to się nie spodziewałam ani trochę
-Aaaa- z wrażenia wskoczyłam na niego, a on mnie przytulił
-Na serio?-zapytałam wciąż nie wierząc, że to prawda
-No tak-Facu zaczął mnie całować oddałam każdy jego pocałunek.Zaczął robić to coraz namiętniej wiem do czego zmierzał, bałam się tego. Położył mnie na łóżku a sam ułożył się obok.
Jego ręka powędrowała pod moją bluzkę, odpiął mój stanik.
-Facu ja nigdy tego nie robiłam-spuściłam wzrok, wstydziłam się tego
-Ej spokojnie nie skrzywdzę cię-zdjął moją bluzkę potem można było się domyśleć co robiliśmy.
Obudziłam się rano w objęciach mojego nażeczonego jak to brzmi? To co wydarzyło się w nocy
było wyjątkowe kocham go teraz na pewno wiem, że nie skrzywdził by mnie.
Właściwie było całkiem przyjemnie. Nie miałam się czego bać Facu okazał się delikatny i nie zrobił by nic wbrew mojej woli. Nagle Facu się obudził
-I jak było? Skrzywdziłem cie? Nie żałujesz tego?
-Nie. Kocham cie-pocałowałam go
-Wiem jednak, ze nie jestem w tym dobra
-Jesteś najlepsza-odgarnął moje włosy
-A tak waciwie to która jest godzina?
-10 a co?
-No moze to, ze za pół godziny mamy probe!!!-usiadam na łóżku i zaczęłam zbierac swoje rzeczy
Po 20 minutach byłam gotowa zamorzyłam piersicionek od Facu i poszłam do kuchni.
Od tyłu zaszedł mnie Facu i objął mnie od tyłu
-Gotowa? Pani Gambande?
-Dziwnie to brzmi
-E tam przyzwyczisz się-delikatnie pocałował mnie w usta
-Ciekawe jak ja to powiem dziewczyna?-spojrzałam na przepiękny pierścionek
-Normalnie
-No widzie ich reakcje. A tak właściwie to skad masz ten pierścionek?
-Mam go od babci miałem go dac dziewczynie która kocham, wtedy do pokoju wszedła Lodovica
-Idziecie czy nie?
-Tak już, wyszliśmy
-O bede druhna-tak jak myślałam Lodo zauważyła mój pierścionek
-Może
-Aaa...-weszliśmy do sali- Cande się żeni
-Jak już to wychodzi za maż-Facu ja poprawił i objął mnie ramieniem czułam się bezpieczna
-Ooo hajtasz się?-do Facunda podsiedli chłopcy
-To ja pójdę do dziewczyn
-Ok-pocałował mnie a ja oddałam pocałunek a potem odeszłam do mnie zaraz podeszły dziewczyny
i oczywiście wszystko musiałam im powiedzieć cały dzień myślałam tylko o Facu
Tworzymy świetna parę. Kochom go.



Nie ma pytań dowiecie się za niedługo dlaczego he he
tak ciekawa jestem czy będziecie zaskoczone następnym postem
                                 


5 komentarzy:

  1. Ja się już boję
    ale jak słodko jejku
    nareszcie tak się ciesze
    aleś wymyśliła ślub oh

    OdpowiedzUsuń
  2. nie spodziewałam się tego ale ja się boję . To słodkie!!! Ale się ciebie boję... TO JEST SUPER!!!!

    OdpowiedzUsuń
  3. Nagle, BUM, BUM, BUM! Cande jest w ciąży! Taki chory pomysł mi po głowie chodzi od dłuższego czasu (niekoniecznie związany z twoim opowiadaniem xD)... Słodko ♥.♥ Ale od razu ślub?! No to żeś pojechała xD

    OdpowiedzUsuń
  4. Dobre ciąża heh niezłe
    No ale rzeczywiście ślub?
    serio? Ale mnie zaskoczyłaś!

    OdpowiedzUsuń
  5. Ale słodko ♥
    Czekam na nexta;)

    OdpowiedzUsuń