Zamknęłam oczy i zrobiłam to pocałowałam go przypomniało mi się wszystko
dokładnie wszystko, cierpiałam sprawiało mi to ból odsunęłam się od niego.
-Jeszcze raz!-usłyszałam słowa reżysera
-Nie,nie dam rady przepraszam!-do moich oczu napłynęły łzy .
-Co się dzieje? Coś nie tak?
-Mogę z panem porozmawiać?-Facundo poprosił go do rozmowy.
-Oczywiście-odszedli ciekawe co mu powie?
Po jakimś czasie wrócili.
-Dobrze więc zmieniłem kilka scen.Samuel muszę potem z tobą porozmawiać.
-A o czym?-Samuel się zdenerwował
-Dowiesz się później! Wracamy do roboty!
Kręciliśmy różne sceny jakieś 2 godziny po czym dień na planie dobiegł końca
-Idziemy?-Lodovica chciała już iść
-Tak, za chwile muszę z kimś porozmawiać
-Ok to my czekamy-szukałam Facunda byłam bardzo ciekawa co mu powiedział.
Nagle usłyszałam głosy dobiegające z pokoju reżysera:
-Ale co teraz będzie?-to reżyser. O co mu chodzi?
-Może Camila będzie z Maxim-Co za drań
-No nie wiem on jest z Naty-na szczęście nie był przekonany
-No tak ale było by ciekawie
-No masz rację pomyśle nad tym
-Dobrze. Muszę już iść. Dowidzenia.-O kurczę muszę się schować,weszłam do jednej z szatni.
O nie nie pogodzę się już z nim nigdy.O matko on tu idzie! Facundo otworzył drzwi a ja chciałam wyjść, zatrzymał mnie jednak
-Słyszałaś?-Nic nie powiedziałam wyrwałam się i odeszłam od niego, wyszedł za mną
-Cande! Candelaria zaczekaj!!-Nie zatrzymywałam się,zobaczyłam dziewczyny a one do mnie podeszły
-Co się stało? Porozmawiałaś z nim?-mówiły z współczuciem ciesze się, że je mam
-Nie...-Facu właśnie do nas podszedł
-Mogę z tobą porozmawiać?-usłyszałam jego głos
-O nie nie będziesz z nią rozmawiać! Ledwo podniosła się z tego co zrobił jej Samuel-po słowach Mechi która też już o wszystkim wiedziała , do moich oczu napłynęły łzy Tini mnie przytuliła a Lodo kontynuowała naganę na Facu.
-A ty jej jeszcze dokładasz po tym jak usłyszała jak rozmawiasz z tym tym no...wiesz
była załamana, miałeś swoją szansę kochała cię a ty? Na twoim miejscu bym się nie odzywała!
Po słowach Mechi poczułam się strasznie,rozpłakałam się na dobre to wszystko co mówiła było prawdą
-I co zrobiłaś? Popatrz! Płacze przez ciebie-wskazał na mnie ja byłam przytulona do Lodo-Jak możesz tak mówić? To twoja wina nie masz pojęcia jak ona cierpiała
-Ja nie chciałem jej zranić ja ją kocham. Słyszysz?! Kocham Cię!!-chciał do mnie podejść ale dziewczyny mu nie pozwoliły
-Wiesz Facu może mieć racje on powiedział Samuelowi, że cie kocha i że, nie zdoła was rozdzielić-Lodo przy tym była może ma racje nie co to usłyszałam przed chwilą było kolejnym dowodem na to, że właściwie to co on chciał tym osiągnąć?
Nie mam pojęcia może zrobił to dla mnie nie chciał żebym cierpiała .
-Cande!-Lodo pomachała mi ręką przed głową-Co o tym myślisz?
-Nie wiem ja przez niego...-nie wiedziałam co o tym myśleć-nie chce o tym teraz myśleć to wszystko strasznie boli-pomału odeszłam od nich o dziewczyny po chwili
dziewczyny mnie dogoniły
-Wszystko będzie dobrze-Tini objęła mnie ramieniem
-Dobrze ale idę do siebie muszę to przemyśleć
-Ale lekarz zabronił ci...-Facu nas dogonił
-Ciebie to już nie powinno obchodzić-spojrzałam na niego ze złością
-Nie martw się zaopiekujemy się nią-nie wiem po co Mechi to powiedziała
-Dobra pójdziemy z tobą
-Nie trzeba poradzę sobie nie jestem dzieckiem
-Tak ale nieszczęśliwie zakochana dziewczyna jest czasami gorsza niż dziecko
-Nieważne idę
-Ale obiecaj, że nie zrobisz niczego głupiego-Lodo złapała mnie za rękę
-Nie martw się nie jestem już taka głupia-po tych słowach udałam się do mojego mieszkania muszę kiedyś pójść po moje rzeczy do mieszkania Facunda
Nie ważne nie chciałam o tym teraz myśleć włączyłam telewizor i nawet nie wiem kiedy zasnęłam. Gdy rano się obudziłam miałam mętlik w głowie jedyne co wiedziałam to to, że muszę iść na plan przebrałam się i pomalowałam.
Gdy byłam gotowa udałam się na plan. Były tam już dziewczyny.
-Hej
-Cześć, jak się czujesz?
-Dobrze, a o co chodzi?
-Nie, porostu dziś może ci się przydać
-A to czemu?-byłam zdziwiona
-Zaraz się dowiesz-popatrzyłam na nie z podejrzeniem
-O Cande dobrze, że jesteś to jest nowy scenariusz-podała mi kartkę papieru
-A co w nim właściwie jest?
-A więc Camila jest z...
Muszę was bardzo przeprosić bo długo nie pisałam
Ale to wszystko przez szkołę nie dość, że miałam 3 sprawdziany
w tygodniu to siedziałam do 17.00 w szkole bo miałam próby
na jasełka były w piątek wyszło całkiem spoko
Bałam się w prawdzie, że wszystko mi się pomyli bo tu mam coś
zaśpiewać tu coś powiedzieć a tu jeszcze zagrać ale udało się
Teraz do 7 stycznia wolne o tak będę teraz pisać często he he
A i wprowadzam pytania do rozdziału:
1. Z kim będzie Camila w serialu?
2. Cande będzie się cieszyć czy się załamie?
3. Pogodzi się z Facundem?
4. Czy Facu będzie chciał być dalej z Cande?
Odpowiadajcie od was dużo zależy
Super nie gmiewam się rozumiem
OdpowiedzUsuń1. Może z Maxim heh
2.Zależy z kim jeżeli z Maxim to wyobrażam sobie jej minę
3. Chciałabym bardzo ^.^
4. O tak
Dawaj szybko następny
Supe.
OdpowiedzUsuń1. Jasne, że z Maxim. Wkońcu zmienili scenariusz.
2.Na początku bedzie zła, a potem szczęśliwa.
3. Ma sie pogodzic.
4 Niech o nią walczy do końca
Super
OdpowiedzUsuń1 z Maxim a z kim
2 A nie wiem
3 Ma się pogodzić
4ty się jeszcze pytasz jasne że tak
Ciekawie pogrywasz bardzo
OdpowiedzUsuń1. Oczywiście, że z Maxim
2. Ojoj bedzie się działo
3. Mają być razem i koniec kropka
Fajowo z niecierpliwością czekam na nexta
OdpowiedzUsuń1. Z Maxim
2. Nie mam pojęcia ale na pewno będzie zakłopotana
3. Może
4. No musi się postarać
Super rozdział ;)
OdpowiedzUsuńPS. A to moje przewidywania:
1.Myślę że z Maxim.
2.Chyba będzie się cieszyć.
3.Myślę że tak .
4.Chyba tak.