Zobaczyłem Samuela Cande też go chyba widziała bo do jej oczu napłynęły łzy.
Złapałem ją mocno i przytuliłem
-Wszystko będzie dobrze nie pozwolę cie już nigdy skrzywdzić.
-Dobrze-uśmiechnęła się do mnie
Podeszła do nas Tini
-Wy coś ze sobą ? Jesteście razem?
-Tak a co ? Zazdrościsz?
-Nie myślałam że Cande jest z Samuelem.-nastała niezręczna cisza
-Nie już nie-postanowiłem ją przerwać
-Aha to dobrze zawsze wiedziałam że pasujecie do siebie.
Może pójdziemy na podwójną randkę?
-To świetny pomysł,chcesz iść?
-Tak jasne-Cande była jakaś dziwna
-Dobrze się czujesz?
-Tak tylko Samuel tu idzie!
-Dobra ićcie ja z nim porozmawiam.
-Na pewno?
-Tak jasne-Cande pocałowała mnie w policzek
Samuel podszedł do mnie
-Co ty robisz? Zarywasz do mojej dziewczyny?
-Nie masz prawa tak mówić. Traktowałeś ją jak zabawkę!
-A ty kim jesteś żeby tak mówić co?
-Jesteśmy razem nie pozwolę ci już jej dotknąć.
-A szybko sobie kogoś znalazła. Szkoda tylko że jesteś takim flirciarzem
-O czym ty mówisz?
-Raczej o kim. O tej lasce co z nią wczoraj się zabawiałeś!
-Daj spokój...
-A powiedz mi że ile wytrzymasz z jedną laską co? Jesteś facetem musisz używać
życia i bawić się tak jak dawniej.
-Może jest w tym jakieś ziarnko prawdy,
masz rację faceci potrzebują się zabawić
I czasami zaszaleć ale...
-I co chcesz to wszystko zniszczyć, pamiętasz jak wspólnie się bawiliśmy?
-Tak pamiętam wtedy było spoko ale...
-No i co chcesz to popsuć przez jakąś laskę?
-Jakąś laskę ! Ja ją kocham i ona mi wystarczy żal mi ciebie wiesz
straciłeś ją przez swoją głupotę a teraz chcesz nas skłócić nie uda ci się!
-Serio już mi się udało !-z szyderczym uśmiechem wskazał na zapłakaną
i uciekającą dziewczynę Tini pomachała głową
-Jesteś idiotą!-pobiegła za Cande. Stanąłem jak wryty on to wszystko zaplanował
Miałem Ochotę mu przywalić ale gdy się odwróciłem go już nie było.
Zniknął a ja zostałem sam ale to tylko moja wina biedna Cande tyle przeszła a ja jej
jeszcze dokładam. Znajdę ją i powiem prawdę.
Oczami Cande:
Biegłam przed siebie sama nie wiedziałam gdzie aż zobaczyłam że...
Nieeeee jak mogłaś ich rozdzielić
OdpowiedzUsuńFoch forever
Szkoda że ich rozdzieliłaś
OdpowiedzUsuńAle ja już coś wymyśle
Nie martw sie a tak wogule to super
Aż zobaczyłam, że... Facundo stoi na jednym z mostów i chyba ma zamiar skoczyć! Dum, dum, dum, dum! xD
OdpowiedzUsuńTak, ja i moja wybraźnia= mieszanka wybuchowa ;)
A później Cande go powstrzyma i... i on jej powie, że ją kocha i się pocałują i będzie happy end! Nie wiem jak ty, ale ja już to widzę! Światła, kamera i akcja!
Z nuecierpliwością czekam na next <333333
foch forever !! Co ty im zrobiłaś biedni ludzie :( . Jestem za komem u góry :) . Pliss happy end <3
OdpowiedzUsuńNie! I co narobiłaś?
OdpowiedzUsuńZabije cie zobaczysz!!!
Super rozdział.
OdpowiedzUsuńA było tak fajnie
OdpowiedzUsuńI wszystko popsułaś
Teraz naprawiaj.
Świetny
OdpowiedzUsuńAle masz ich pogodzić
Jasne